Summer black & white

Pamiętacie, jak kiedyś pisałam post o byciu w zgodzie z paletą kolorów, w których czujecie się najlepiej? Zaczyna się kolejna pora roku, a ja co raz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że „nic na siłę” i „czarny jest zawsze dobry” nawet na lato.

Moja własna paleta kolorystyczna zawęża się, zwłaszcza w części pracowo-biurowej do dwóch kolorów – czarnego i białego. I wiecie co? Już nie czuję się z tym źle, ani jak uczennica. Czarny i biały zawsze jest elegancki, a o to muszę dbać w pracy. Jest też dobry dla sylwetki i w odpowiednio dobranym odcieniu – do cery.

bw

Tak mniej więcej wygląda baza moich ubrań do pracy. Czasem dorzucę do tego jakąś inną koszulę, a spodnie zamienię na spódnicę. Zauważyłam jednak, że te przedstawione ubrania mam w liczbach parzystych – dwie prawie takie same sukienki, czarne marynarki, białe koszule czy spodnie o tym samym kroju i kolorze. I z tym też jest mi już dobrze. Oczywiście to nie są wszystkie ciuchy, które noszę do pracy, ale zdecydowanie te, w których czuję się najlepiej.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s