Zimowe skarby

Cześć! Strasznie dawno się nie czytaliśmy… Szczerze mówiąc, nie mam żadnego wytłumaczenia, bo i czasu nie mam aż tak mało, aby nie pisać. No cóż. Postaram się poprawić, po raz kolejny. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć, jak przeżyłam już praktycznie kończącą się zimę, o moich zakupach nowościowych i tych lumpeksowych – do dzieła!

Zacznijmy od tego, że zima to moja najmniej ulubiona pora roku, jeśli idzie o zakładanie na siebie kolejnych warstw ubrań. Wiem, wiem, że ubieranie się na cebulkę czasami jest jedyną metodą przetrwania… Ja jednak stawiam na nudny zestaw składający się przede wszystkim ze swetra. W tym roku podjęłam kolejną ważną decyzję wpływającą na moją szafę – mianowicie pożegnałam się z akrylem. Idąc za radą Styledigger, wełnianych swetrów poszukałam w lumpeksach i co znalazłam? Błękitny kaszmirowy golf J.Crew! A poza nim ekstremalnie ciepły sweter z dziewiczej islandzkiej wełny i męski szary sweter z V-dekoltem, z połączenia wełny i kaszmiru. Dodając do tego kupione wcześniej, za 10zł/szt dwa cienkie sweterki z wełny merynosowej – moja zimowa baza swetrowa naturą stoi, w końcu. 🙂 Podliczając koszty tych zakupów – 53zł – za wszystkie wyżej wymienione swetry. Warto, prawda? Zwłaszcza jak sprawdziłam cenę tego golfu J.Crew i udeżyło mnie okrągłe 1500zł (!).

Przy zakupach nielumpeksowych skupiłam się na wyprzedażach i zwariowałam dla jednej sukienki, za którą zbieram komplementy, gdziekolwiek jestem ;). Do mojej szafy zawitały – dwurzędowa szara marynarka z Mango – idealnie uzupełnia się chyba ze wszystkim, co mam na wieszakach; dwie bawełniane sukienki z opadającymi ramionami i właśnie ta przepiękna wzorzysta sukienka z najnowszej kolekcji H&M. Jeśli się uda, to postaram się trochę bardziej wpuścić Was do mojej szafy i prezentować kapsułowe rozwiązania na dany sezon w wersji graficznej. 🙂

Blog
Pressday Taranko, fot. Konrad Żelazowski

W niedługim czasie wybieram się też na kolejny Babi Targ w Galerii Przymorze, na którym postanowiłam się rozstać z moim, dzielnie służącym przez wiele lat,  maturalnym, a później magisterskim garniturem. Zauważyłam, że zdecydowanie chętniej zakładam połączenie czarnej lekko oversize’owej marynarki z cygaretkami na różne oficjalne okazje, niż ten garnitur, więc mam nadzieję, że znajdę dla niego godnego następcę. Jeśli jesteście zainteresowani, to z garniturem i kilkoma innymi ciekawymi rzeczami, znajdziecie mnie w Galerii Przymorze 5 marca, zapraszam! 🙂

P.S. Tak, mam aktualnie fioletowe włosy. 😀

1 Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s