Marzec 600

Minął kolejny miesiąc, w którym staram się udowodnić, że 600zł w roku na modę to zupełnie wystarczająca kwota. Moje zakupy w marcu ograniczyły się jedynie do trzech bluzek, jednej z wiskozy, kupionej z okazji promocji w H&M, a dwie pozostałe, to kolejne zdobycze lumpeksowe, ażurowy sweterek z wełny i akrylu oraz trochę dłuższa, szyfonowa tunika.

marcowe zakupy

Jak widzicie zakupów niewiele, bo i środki topnieją. Jakiś czas temu jednak przyszła do mnie myśl, czy ten standardowy GUS-owy Kowalski ma jakieś dodatkowe hobby, na realizację którego potrzebuje dodatkowych ubrań i jak to się ma do jego wydatków na modę. Wiem, że na przykład: ubrania do jeździectwa, biegania czy wyczynowej jazdy rowerowej kosztują dużo, ale czy są przez tę osobę wliczane do kategorii „moda”? W moim przypadku taką pasją jest tango argentyńskie.

Jak myślicie, czy ubrania, których używamy tylko w trakcie realizacji naszych pasji, powinny wchodzić do budżetu przeznaczonego na modę?

Kwota na karcie: 96,60 zł
Dokonanych zakupów: 3 (koszulka, H&M: 30zł; ażurowy sweterek i szyfonowa tunika, second hand: 13zł)

1 Comment

  1. Generalnie fajny pomysł jak jest się wymiarowym. Niestety ubrania dla osób wysokich czy puszystych to już +30% ceny jak nie więcej. No i wybór bardzo ograniczony…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s